20 february 2012

poetry

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Na czas

słowa lekkie i trudne
jak sonata
układane z namysłem
zagrały
nie błękitną ale jednak rapsodię
przeplatane piaskiem z plaży w sopocie
i zapachem młodych sosen spod tatr
zachęciły by zatrzymać
i smakować w treściach dni
każda chwila jest po coś
uśmiech słowo czy łza
żeby tylko zdążyć

Luty 2012

budleja
20 february 2012 at 21:16

coraz lepiej Teresko piszesz:))

report

Teresa Tomys
20 february 2012 at 21:24

Dziękuję. Każdy tekst, to kolejne zmagania się nie tylko z sobą. Pozdr.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register