słowa lekkie i trudne
jak sonata
układane z namysłem
zagrały
nie błękitną ale jednak rapsodię
przeplatane piaskiem z plaży w sopocie
i zapachem młodych sosen spod tatr
zachęciły by zatrzymać
i smakować w treściach dni
każda chwila jest po coś
uśmiech słowo czy łza
żeby tylko zdążyć
Luty 2012
coraz lepiej Teresko piszesz:))
report
Dziękuję. Każdy tekst, to kolejne zmagania się nie tylko z sobą. Pozdr.
report