Pojadę do miasta zawiozę slowa jednej kobiecie
myslac o drugiej
głaskać psa trzeciej
Przeciez laczy nas cos wspólnego
wracając z miasta nie mysle o zadnej z nich
autobus jest czerwony drzwi zasysają się do boków
najbardziej lubię czas otwarcia
Pojadę do miasta zawiozę slowa jednej kobiecie
myslac o drugiej
głaskać psa trzeciej
Przeciez laczy nas cos wspólnego
wracając z miasta nie mysle o zadnej z nich
autobus jest czerwony drzwi zasysają się do boków
najbardziej lubię czas otwarcia
Jesli już.. to "głaskajac psa" i "gdy wracam z miasta" No i coś z tymi drzwiami nie tak.
report
wg mnie to raczej "pogłaszczę psa" ale nie o to chodzi. mnie sie ta miniaturka podoba. drwina z rzeczywistości. mnóstwo takich providentów na jedną chwilkę chodzi po globie, duszących się wszystkim wokół, zwłaszcza związkiem.
report
Tak, pogłszczę psa - lepiej
report
podoba mi się i proponuję szanowne panie-przedmówczynie abyście jeszcze raz na spokojnie przeczytały wiersz, to i wyjdzie w praniu że "przypadek głaskanego psa" jest jak najbardziej tak jak być powinien :)
report
mnie dalej nie pasuje pi;-)
report