|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (511) Prose (226) Diary (9) Photography (279) Graphics (73) Books (14)
About me Friends (1) | |
chodź za mną. widzisz? gorzka plaża
wysypisko na środku dawnego Placu Braterstwa
już kiedyś tu byłeś
dawno, wiem że nie pamiętasz
twoje oczy były jeszcze zarośnięte
nie znały światła, tylko lęk, sól, żelazo
oddychałeś łapczywie, na umór
jakbyś chciał wciągnąć przyszłość
zakrztusić się zbyt dużą dawką
w tej stercie śmieci spała matka
tłusta od rosy, pełna czerni i liter
próśb wyrażonych w dowolnej walucie
tu powstałeś lepki, wypełniony gruzami
i tęsknotą, tutaj pierwszy raz
przykleiłeś język do brudnej wody
(teraz nazywają to colą)
daj rękę. omiń ich, nie zbudź
(na ten rodzaj ludzi nie ma lekarstwa
trzeba przeczekać)
módl się o zdrowie niewidzialnych biedaków
dobry, opuchnięty sen
niech twój szkielet pozostanie czysty
nie wiem co napisać - tylko pochwalić? to za mało...
report
e, tam zaraz brutalne ;)))) Tak- znów literówka, psiakość :(muszę przepisywać teksty, nie mogę wklejać, dlatego czasem przyplącze się literówa :(((
report
sweetaśnie, trochę nie lubię opinii, że jestem jakiś gotycko- dołujący :)))) staram się pisać bez zbędnych wulgaryzmów i innych obscenicznych koszmarków. A że nie piszę sielanek- wieeeeemmm...
report
dziękuję
report
A dla mnie nie brutalne - raczej opisujące brutalne, brudne życie. Trochę ciężkawo.
report
;-))) Witaj... dzieciństwo, dorastanie, młodość to czasami wysypisko wspomnień, nie chcemy do nich wracać, widzimy ruiny, a był kiedyś dom...jaki? Każdy patrzy przez pryzmat własnych doświadczeń. Dom rodzinny to symbol także opuszczenia.... czasami nie chce się do niego wracać, bo nie ma do czego. To teraz dwa światy, które się zaprzeczają...tak interpretuję ten wiersz i tu zdania nie zmienię ;-)))...trzeba z piskiem opon uciekać od wzajemnego niezrozumienia...;-)))
report
Momenty, w których otwiera się szeroko buzie i momenty zbyt dokreślone. Czytając Twoje wcześniejsze wiersze, masz już u mnie poprzeczkę przy suficie więc dzisiaj mam takie małe, ale... "w tej stercie śmieci spała twoja matka tłusta od rosy pełna czerwieni i liter tu powstałeś wypełniony gruzami i tęsknotą tutaj pierwszy raz przykleiłeś język do brudnej wody " GENIALNE!!!!
report