8 october 2017

poetry

Florian Konrad
Florian Konrad

Rosa naftowa

na łące wyświetlają się kwiaty
gorące, szklane klosze. możesz dotknąć
to nie patrzy
 
wewnątrz prawie każdego - wyznanie miłosne
(trzeba mieć wyjątkowego pecha
by trafić na pusty los)
 
nie dostrzegamy, że lato
które zaczęło się przedwcześnie
to przecież klatka z błota
widzimy jak przez mgłę
 
w gabinecie nadzorcy wirują zacięte płyty
słowa niczym z taśmociągu: nie ma ucieczki
bo kto stworzy głębszą, bardziej wyraźną wolność?
czy da się tak mocno ścisnąć myśl, jasną jak kartka
by aż wytrącił się róż?
 
nic sobie nie robiąc z ostrzeżeń
próbujemy mówić i mówić
by od ciepła rozpłynęły się szczeble
 
warto

nicnowego
8 october 2017 at 22:28

sernik z rosą ... mniam :)

report

dodatek111
9 october 2017 at 09:23

Naprawdę warto.

report

Darek i Mania
12 october 2017 at 21:51

perełka jak dla mnie - dopracowany , poukładany , przemyślany, zagadkowy, a co najważniejsze b.dobrze napisany :) ech kiedyś chyba nie przepadałem za Twoimi dzieciakami - starzeję się i gust się zmienia chyba. a może autor coraz lepiej pisze .

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register