7 december 2015

poetry

Florian Konrad
Florian Konrad

Łuskoid

planetka kalek i drzazg, ciało niebieskie
na ostrzu igły. ledwie widać przez lupę
 
niektórzy twierdzą że to więzienie
wieczorami zamyka się część morza na kłódkę
 niebo całe w kratkach, co druga gwiazda zbita
(pozostałe- góra 25 watów)
 
świeżo spadły księżyc owinięty włóczką
szal niczym lśniący wąż o trzech językach
w każdym bełkot
 
grzechotka wypadła z rączki najmłodszego brata
zasnął chwilę po połknięciu klucza
siła przyzwyczajenia
 
niełatwo się wyrwać, silniki rakiet zapchane wełną
bezzębny portier mówi że już zamykają, przyjść jutro
 
proś o ułaskawienie, może za dobre sprawowanie
dadzą goździk i świadectwo ukończenia podstawówki
prawo jazdy honoris causa. musisz tylko przyjść na galowo-
z zadrutowanym nosem. i uszy-najlepiej by były zszyte
na okrętkę
 
nieważne że zgniecie się przy tym mózg
może o to chodzi
 

alt art
8 december 2015 at 09:32

nie jezd dobrze..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register