9 february 2011
Judasz
Sprzedajność w zamiary,
cień fałszywy wiary,
zarys myśli krzywych,
kaprys niegodziwy,
język helodermy
czarnym sierpem werwy,
zdrady kosi niwy.
Nektar pije smolny z ogrodów otchłani,
czarny motyl śmierci nie lubiący granic
i płacze przeklęty, który chciwość kochał,
bo po stokroć gorsze, niż podła macocha,
ran sumienie pełne.
Jest miejsce podstępne, dom nocy przy niebie,
skąd dusza jak orzeł, lecieć chce przed siebie,
by dostrzec świątynie, dnia gdzie gości smutek.
4 april 2025
Komisarz
4 april 2025
wiesiek
4 april 2025
Komisarz
4 april 2025
Komisarz
4 april 2025
absynt
4 april 2025
ajw
4 april 2025
ajw
3 april 2025
marka
3 april 2025
marka
3 april 2025
marka