wiesz Panie kiedy tak puszczasz o czwartej nad ranem ten winylowy
longplay to nie te ze strychu Czerwone Gitary (mój Klenczon) i nie
Maryla Rodowicz i jej gitarzyści i Lutosławski nie Wielikaja Arkiestra
Tieatra Balszoj czy Kapela Czerniakowska wszystko naraz w zielonym
rozedrganym kolorze jakie ptaki przelotne tego ogrodu co trwa w maleńkich
gardziołkach
i ta kukułka w rytmie jak perkusja czy bez niej obyłby się jakiś maj?
Panie mój który jesteś śpiewaniem tak przyjemnie budzić się o świcie
w domku gdzie wszystko gra tylko jeszcze przymknąć oczy i słuchać słuchać
.
a ja wstaje cholernym pendereckim z pobliskiej budowy :(
report
wyobrażam sobie, jak Tobie warczy, wali i rzępoli, Wieśniaku:))
report
nagrywam MP3 i wysyłam wrogom ;)
report
Czerwone Gitary Klenczon - byłem na koncertach - do tej pory we mnie grają
report
wiem...Leszku - niech grają:)
report
Dzisiaj wezmę gitarę do ręki - obiecuję - może nie będą to Czerwone Gitary ale może już czas pomyśleć o lecie upalnym...
report
do Wieśniaka - ale jesteś!!!:))
report
wszystkie nagrane egzemplarze czekają na właściciela :)))
report
I słuchac i słuchac:)
report
Anno:))
report
często muzyka jest naszym ukojeniem:)
report
mam za darmo relaksacyjne śpiewy ptasząt wszelakich, panie Jerzy:)
report
Nie ma dźwięczniejszego, bardziej zgranego zespołu niż moje trzy psy, kiedy zaczną śpiewać chórem usłyszawszy z dala dzwon kościelny.
report
mój Beethoven - czarny labrador (śp) - ten to umiał śpiewać arie ze mną...a te trzy psy, Wando Niebieska, wrażliwe na dźwięk kościelnego dzwonu, jak ludzie...
report
"Bo gdy się milczy, milczy, milczy to apetyt rośnie wilczy, na poezję co być może drzemie w nas."
report
to z Kofty? dzięki za uzupełnienie, Krzysztofie
report
siedemnastego o czwartej rano, Księżyc nie dał mi spać, fotografowałam słuchając wspaniałego koncertu...odczucia... dokładnie takie jak w Twoim wierszu:)
report
teniabrass, - cieszę się, gdy inni też podzielają...
report