24 january 2011

poetry

paweł malcik
paweł malcik

replay

wiesz, zawsze fascynował mnie ten obraz,
kiedy ptaki lądują na powierzchni nieba
albo jeziora. czasami widzę,
przeglądasz się w ptakach. deszcz,

jak w werbel, uderzył w blaszany parapet,
zupełnie podobny do tego na dziesiątym piętrze
jednak już w innym mieście. powietrze,
prawie nie było powietrza, stałem w tym miejscu
miasto blednie

Waldemar Kazubek
24 january 2011 at 12:46

Ciekawe, wiersz, który prawie nic nie mówi a mówi wiele.

report

Wanda Szczypiorska
24 january 2011 at 21:38

Pisany przez poetę, tak jak i poprzedni.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register