21 july 2014

diary

Slawrys
Slawrys

doliczyli się ofiar

Jak zawsze! system potrafi liczyć na siebie i ofiary.
Tu lotnicza  katastrofa - doliczyli się.
Tu konflikt lokalny - doliczyli się.
Tu mała wojenka - doliczyli się. 
Ja nie potrafię nadal doliczyć się dni. 
Spostrzegłem tylko ilu ludzi mogło być szczęśliwymi, 
a im to zabrano. 
Żal, kondolencje dla osób co straciły bliskich.
 
Patrze spokojnie w lustro i pytam się: 
a kiedy mnie w końcu się pozbędą? - no tak!
Ja jestem potrzebny im jako świadectwo ...
Cierpienie i bezsens walki w stadzie!

alt art
22 july 2014 at 09:09

każdy chlebem powszednim statystyki..

report

Slawrys
22 july 2014 at 09:17

w statystykach na coś muszą liczyć !!! liczeni na szczęście już nie!

report

mua
22 july 2014 at 09:32

heheh a innostrancy np. Holendrzy tak ładnie o jednym piszą " Vlacimier Poetin " / " Patrze z spokojem w lustro " - ę w patrzę i zastanawiam sie czy z, czy ze spokojem = może spokojnie / " Cierpienie i bezsens walki w stadzie! " - no jak sie cieszę, że żzycie jest piękne

report

Slawrys
22 july 2014 at 09:49

no i to jest życie i cele wyznaczone .... przecież nie powiedzą: "...nam strzelać nie kazano, wstąpiliśmy na działo i samo wyjebało.." - a skoro się strzela to się i strąca i trzeba coś policzyć! - Holendrzy? cóż, większy szum robili przy akcji Greenpeace i "uwięzieniu" działaczy ... może teraz bardziej uwierzą Polakom a nie Rosjanom i ich lizusom ... reszta cóż, pisze co czuje i nie zawsze to gramatyczne .. ten dziennik to zapis konfrontacji wieśniaka-sieroty z wielkimi realiami świata ... czyli trochę takiej "niedouczoności" jako podkreślenie różnic w statusie społecznym jest potrzebne ... no i to umożliwia tym co się znają, na wykazanie się :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register