|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (204) Prose (83) Diary (336) Photography (1) Graphics (64)
Postcards (13) About me Friends (37) | |
Jak zawsze! system potrafi liczyć na siebie i ofiary.
Tu lotnicza katastrofa - doliczyli się.
Tu konflikt lokalny - doliczyli się.
Tu mała wojenka - doliczyli się.
Ja nie potrafię nadal doliczyć się dni.
Spostrzegłem tylko ilu ludzi mogło być szczęśliwymi,
a im to zabrano.
Żal, kondolencje dla osób co straciły bliskich.
Patrze spokojnie w lustro i pytam się:
a kiedy mnie w końcu się pozbędą? - no tak!
Ja jestem potrzebny im jako świadectwo ...
Cierpienie i bezsens walki w stadzie!
każdy chlebem powszednim statystyki..
report
w statystykach na coś muszą liczyć !!! liczeni na szczęście już nie!
report
heheh a innostrancy np. Holendrzy tak ładnie o jednym piszą " Vlacimier Poetin " / " Patrze z spokojem w lustro " - ę w patrzę i zastanawiam sie czy z, czy ze spokojem = może spokojnie / " Cierpienie i bezsens walki w stadzie! " - no jak sie cieszę, że żzycie jest piękne
report
no i to jest życie i cele wyznaczone .... przecież nie powiedzą: "...nam strzelać nie kazano, wstąpiliśmy na działo i samo wyjebało.." - a skoro się strzela to się i strąca i trzeba coś policzyć! - Holendrzy? cóż, większy szum robili przy akcji Greenpeace i "uwięzieniu" działaczy ... może teraz bardziej uwierzą Polakom a nie Rosjanom i ich lizusom ... reszta cóż, pisze co czuje i nie zawsze to gramatyczne .. ten dziennik to zapis konfrontacji wieśniaka-sieroty z wielkimi realiami świata ... czyli trochę takiej "niedouczoności" jako podkreślenie różnic w statusie społecznym jest potrzebne ... no i to umożliwia tym co się znają, na wykazanie się :)
report