Koty skaczą po dachach i nie odczuwają zmian
wiek był istotną sprawą ich życia
teraz zostało starzejące się odbicie w potłuczonym lustrze
Pierwszy
drugi
trzeci
dziewięćdziesiąty dziewiąty gol
zejście z murawy
brak nagrody
Godzina pierwsza w nocy
miauczą pięknie pod moim oknem
pukanie w okno słyszę
wieczna noc mnie woła
Setny gol
nagroda
Kładę się spokojnie spać.
kota jeszcze nie rozszyfrowałem..
report
Piewrsze trzy wersy nieco chaotyczne. Słowa"skacza po dachach" niepotrzebne i chyba "wiek nie był istotną sprawą ich życia" To nada logiczny sens temu co dalej..
report
niestety wszystko tutaj jest na miejscu i jest niepotrzebne.
report
Bardzo n ie lubie cokolwiek u kogokolwiek poprawiać, alt samo sie prosi: Koty nie odczuwają zmian wiek nie był istotną sprawą ich życia teraz zostało starzejące się odbicie w potłuczonym lustrze
report
Może po prostu podmiot upodabnia swój charakter lub swój byt do kociego.
report
a nie nie. Chodzi wyłącznie o budowę zdania.
report