heh. Sierściate Morze. i ten mój koment. dawny. zapomniałam. ech, to czytanie siebie, jak kogoś innego. nie wiem, skąd pamiętałeś, że tu w ogóle byłam, jednak to wyjątkowo fortunne zrządzenie losu, że akurat dziś mnie zaprowadziłeś, Zgodliwy :) pozdrawiam
:)
report
no nie. zanim zamknę drzwi wirtuala, tu będę i zostanę:) znam. pływałam kiedyś w takim morzu. i byłam szczęśliwa
report
doskonały na upały:)
report
heh. Sierściate Morze. i ten mój koment. dawny. zapomniałam. ech, to czytanie siebie, jak kogoś innego. nie wiem, skąd pamiętałeś, że tu w ogóle byłam, jednak to wyjątkowo fortunne zrządzenie losu, że akurat dziś mnie zaprowadziłeś, Zgodliwy :) pozdrawiam
report