Po dotknięciu towar uważa się za sprzedany
łykam
garściami życie
po spożyciu wydalam
nie wszystko kwitnie i pachnie
łapczywie kuszę się
na następny
opakowanie informuje
przeterminowany
pod śmietnikiem
mała gromadka
ustawia się na zeszyt
czterdziesty trzeci
mam szanse
na apetyt
Coś w tym jest. Trzeba nieco zająć się składnią co prawda bo niekonsekwentnie np 'kuszę się na następne' o ile można się kusić a nie dać skusić. Poza tym trzeci wers moim zdaniem nie do końca przemyślany bo czy cokolwiek co wydalamy pachnie i kwitnie? Raczej nie więc to taka zbędna oczywistość. Jak się nieco przeredaguje będzie dobrze. Pozdrawiam i sorry za wtykanie nosa i palców :))
report
konsekwencje naszego postępowania dają taką możliwość, zarówno smrodu, jak i nadziei. Kusze sie na następną próbę konsumowania z życiem póki jeszcze mam apetyt. Pozdrawiam LadyC :)
report
Widzę - w Grecji (o ile dobrze kojarzę miejsce pobytu) coraz gorzej.
report
jabyś zgadł, ale i tak pomogły mi w napisaniu czasy czerwonych, tak sobie wspomniałem. Tak czy inaczej na whisky (obiecane) mnie stać :))
report
kuszę* Witkacy:)
report
Bardzo dosadnie napisany wiersz. Jestem na TAK:)
report
Do mnie ten tekst trafi jestem na tak.
report
Bardzo po męsku:)
report
fajnie:):)
report
Wiersz z ciekawym przesłaniem opartym na retrospektywie. Trochę szkoda, że zawartą w nim myśl zaburza nieco nieskładna składnia :). Mimo to i tak wart był przeczytania. Pozdrawiam :)
report
:) i tak ma być, skoro wszytko na śmietnik. Zawsze jest nadzieja na poprawę. Oczywiście to żart. Dzięki za koment, pozdrawiam
report
"mam szanse na apetyt" podoba mi się :)
report
podoba mi sie i to bardzo,pozdrawiam
report