Pornografia i jej powtarzalność
w delcie mojego mózgu
rozlewa się obficie
cicha nienawiść
na manowcach bagien
krzaczą się i plenią
chore myśli
w zakamarkach wszędzie rosną
dziuple śliskich wagin
i żerdzie łechtaczek
każdą myśl wciąga wir
białej piany spermy
w twój pępek
sterczące sutki dziurawią oczy
wielkie płaty mięsistych pośladków
dławią mi krzyk
kolejne orgazmy
potrząsają spazmatycznie
kablami w przepalonym mózgu
pornografia wirtualna..
report
jakżeby inaczej na londyńskim bruku...
report
tak czy inaczej uniesienia :)
report
... od metafor nie można odpocząć... nie w moim guście, niestety....poza tym są za bardzo wydumane....
report