Serce moje się złości i pełne jest smutku,
tak jak skromniutkie ptasie śpiewy w moim ogródku.
Doradzać nie mogę, pomóc nie jestem w stanie -
mam Ciebie w sercu, czy w oczach twych uśmiech czy łkanie.
Sam przeszedłem nie jedno, nie jedno rozumiem,
czy pojmujesz czy nie, jestem obok - tak jak umiem.
Ty i ja żyjemy w świecie pełnym sprzeczności –
wbrew „rozsądkowi” pozwalam wygrywać miłości.
Wygrywać pozwalam ludzkim w sobie odruchom,
wdzięczny otwartym ramionom, pod prąd w nosie muchom.
Mogę! Nie mogę! Tak z myślami się tarmoszę…
Pozwalam sobie na śmiałość bo w sercu Cie noszę.
Radość 09.05.2011
urocze te rymy są:)
report
śmiejesz się, że takie czyste...
report
nie śmieję się, a uśmiecham - taka mała różnica, Krzysztofie:)
report
wiesz to bardzo szybko w emocjach napisany wiersz, i na "Granicach.pl" otrzymałem taki komentarz "nie znam się za bardzo , ale jak dla mnie zbyt ,że tak powiem naiwne, rymy " smutku-ogródku" , "rozumiem, umiem", "odruchom, muchom" śmieszne, ale być może takie było założenie Autora" Czort już z rymami zawsze takie lubiłem i tego się nie wstydzę nawet jak wyzywają, że częstochowskie. Problem tylko w tym, ze dla mnie to nie miał być śmieszny wiersz, choć pozytywny. PORAŻKA.
report
Powiem tak, jeśli nie uważa Pan tego za coś wielkiego, nie stara się pisać wielkich poematów, a robi to z czystej przyjemności to jestem bardzo na tak i życzę dalszego czerpania radości z pisania z Częstochową, a nawet i Wrocławiem czy tam czymś :) Pozdrawiam serdecznie, P. :)
report
Nie chodzi mi o wielki poemat a o wielkie człowieczeństwo i umiejętność doświadczania.
report
lekko tu i troche inaczej
report
Dzięki.
report
Bardzo lekko się czyta
report