Honor straciłem, dumę zgubiłem w miernocie
a rzucam się, jak wąż syczę i się wiję.
Owoc mój świadczy o umysłowej ciasnocie,
jestem trupem chociaż mam imię, że żyję.
Umieram, odpływam i w znane i nie znane.
Śmierć mnie kusi i oswaja żywą wonią,
nową nadzieją. Stare myśli rozbabrane –
na krzyż z nimi – niechaj czas cmentarny trwonią.
Chcę umrzeć a walczę o tę pustkę drapieżnie,
o to czego nie mam a zabiorą jeszcze.
Chcę żyć, dlaczego śmierć traktuję tak pobieżnie,
miłością własną żyję, z sobą się pieszczę.
Na manowce zaprowadzi i zakpi ze mnie,
ta miłość własna, ku której serce płonie.
Krzyża obietnice i bezsens co jest we mnie…
czy zaufam śmierci… by po drugiej stronie…
Trwa wredna walka i chyba nie o to co mam,
walka o wiarę, w prawdę, krzyża przesłanie.
Nikt go wziąć za mnie nie może, muszę umrzeć sam,
by ujrzeć nadzieję – ujrzeć zmartwychwstanie.
Blachownia 2003
umierac z nadzieja... zazdroszcze Krzysku _poki co kochajmy sie:)
report
jestem na ,pelne mysli-jest nad czym zatrzymac sie pomyslec,,,,jedynie ten Krzyz-symbol cierpienia,zycie jest bezsensu gdy jego glównym przeslaniem staje sie cierpienie
report
Miło mi slawrys, że zatrzymałeś się nad moimi tekstami.Masz rację kiedy głównym przesłaniem jest cierpienie, życie nie ma sensu... ale czy tak nie jest kiedy pozwalamy by kierowało nami nasze ja nasze grzeszne ego. Wyjściem nie jest krzyż cierpiętnictwa a krzyż "Chrystusa", który z odwagą bierze konieczne cierpienie i prowadzi do zmartwychwstania. Najbanalniejszy przykład to z zębem możesz kombinować, goździki spraye na spirytusie, spacery wymuszone i nieprzyjemne jęki..a możesz przyjąć z odwagą ból grzebania, borowania, który prowadzi... czyż nie do zmartwychwstania... a są rzeczy o wiele bardziej poważne niż zęby i tym bardziej niebezpieczne bo bardziej ukryte...
report
brawo,wlasnie ten sens cierpienia-krzyza,w zyciu czasem cos powoduje ból-cierpienie,ale nie mozna sie tym zachwycac i uwazac tak musi byc, niesc''krzyz''pozytywne,balwochwalic cierpienie-bezsensu,w historii jest jeden wielki który sie poswiecil,przeslanie milosci pozostawil, grzeszne ego! sztuka wymuszania! polemizowal bym wymusic zlo ,grzech,prowokacja, zaden problem udowadniasz to co chcesz udowodnic pozdrawiam
report