Spotkanie nocą

Odbite relfleksy barw przytłumionych czernią.

Po obu stronach stołu zasiadły
niezależna przeszłość
i niepodległa tożsamość.
Poważna dyskusja toczy się na temat
koloru jej włosów.
Istotą sporu jest też
sposób, w jaki podnosi do ust
kubek z gęstniejącą aromatyczną kawą.
Ustalenia marktingowego planu
dotyczą sposobów na zwiększenie częstotliwości
błysków w jej oczach.
Kontrakt, który podpiszą zawiera
niemożliwość zerwania uścisku
obu wyciągniętych dłoni.

Jeszcze nie odchodź.
Jest tyle załączników
do omówienia podczas kolejnych biznesowych nocy.

Wanda Szczypiorska
29 may 2010 at 10:13

..kubek z gęstniejącą kawą. Ustalenia planu.. tak będzie lepiej dotyczą sposobów na zwiększenie częstotliwości A to zdanie całkiem do wymiany.. Po wierszu widać, że wydumany w trudzie.

report

Andrzej Pogorzelski
30 may 2010 at 22:23

Witam, Wiersz pomyślany był jako swego rodzaju żart, a wydumana jego zawiłość wynika właśnie ze specyficznego charakteru pracy biznesowej - tu występującej jako jeden z ważnych elementów rozmowy, pozdrawiam

report

Wanda Szczypiorska
29 may 2010 at 10:16

Były akapity, ale się zmyły. Przed dotycza trzy kropki i linijkę niżej

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
30 may 2010 at 12:55

dosc ciezka odmiana realizmu. trudno uciec przed tym tekstem...

report

Andrzej Pogorzelski
30 may 2010 at 22:37

Zawsze tak jest, kiedy poetyka szeroko rozumianego biznesu wkracza na teren zajmowany dotąd przez uczucia, dziekuję za wpis i pozdrawiam

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
31 may 2010 at 00:46

z pewnoscia tak jest. tylko zastanowic sie idzie nad tym tekstem jak trudny do obrony jest to grunt... i to troche przytlacza. zwlaszcza ze taka odczuwalna jest chyba teraz preja by ten grunt poddac bez walki albo z symbolicznym tylko oporem...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register