28 november 2010

poetry

Skalny Kwiat
Skalny Kwiat

Miasto krasnali i moje

Wrocław– magiczne miasto krasnali i moje…    
Prastare, wiekowe, uroku pełne -
bezlikiem zakątków pięknych wabi.
Siwa Odra wielowstęgą się wije, głaszcząc falami
przęsła kamiennych i stalowych mostów.
A krasnale ciekawskim okiem na przechodniów łypią…
 
Wrocław – magiczne miasto krasnali i moje…
Ratuszowa wieża pieczę roztacza nad rynkiem
w mieszczańskie, kolorowe kamieniczki zdobnym.
Plac Solny jak zawsze kwieciem obsypany
rozbrzmiewa jarmarcznym rozgwarem targowym.
A krasnale na latarnie się wdrapują - w przyszłość zapatrzone…
 
Wrocław – magiczne miasto krasnali i moje…
Wiatr melodię dzwonów z Ostrowa Tumskiego niesie,
echo dziecięcych wspomnień obrazy przywołuje.
Spacerując zamyślona, spoglądam zadumanym wzrokiem
w każdy kąt najdroższy, szukając wejścia do podziemi…
Skrzaci strażnik pochrapując z lekka, nieufnie podnosi zaspane powieki…
 
Wrocław – magiczne miasto krasnali i moje…
Mostek Czarownic legendą owiany, wzrok bezwiednie przyciąga,
a nogi same niosą brukowym chodnikiem galerii Pod Jatkami.
Pod Papugami, niklowany bar  umila czas spotkań echem piosenki,
a muzyczna aura Wratislavia Cantans falą rezonansu spowija miasto.
Krasnale zaś zastygają w najdziwniejszych pozach i miejscach…

©Katarzyna Georgiou, 2010

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Margot
28 november 2010 at 19:35

Bardzo ładnie opisałaś swoje miasto. Aż ma się ochotę wpaść do Wrocławia :)

report

Skalny Kwiat
28 november 2010 at 19:53

Dziękuję :) Wrocław i jego krasnale to kopalnia cudownych przeżyć... w czasie jednego popołudnia, odkryliśmy z synkiem 45 małych mieszkańców podziemnego miasta... frajda dla fotografa :)

report

Wanda Szczypiorska
28 november 2010 at 20:11

Nie wiem jak zakwalifikować pani twórczośc. Czy to sztuka ludowa, czy kompletna amatorszczyzna.

report

Skalny Kwiat
28 november 2010 at 20:33

Pani Wando, najlepiej nie klasyfikować... nie musi się pani moja twórczość podobać, ale złośliwości pod moim adresem lepiej zaniechać. Pozdrawiam...

report

Maja
28 november 2010 at 20:47

Wrocław, krasnale i wyjątkowe chwile... to prawda, to wszystko czuje się czytając wiesz Pani Kasi. Przez chwilę czułam się jak mała dziewczynka, która ciekawym okiem rozgląda się w koło szukając czerwonej czapeczki krasnala... we Wrocławiu nie byłam nigdy, a teraz mam wielką ochotę tam pojechać i odkryć te wszystkie tajemnicze miejsca, które opisała autorka. Pozdrawiam serdecznie autorkę i Wrocław

report

Wanda Szczypiorska
28 november 2010 at 22:09

Jesteśmy tu po to, żeby oceniac innych i pani wklejając wiersz poddaje się ocenie. Ja panią oceniam bardzo źle.

report

Skalny Kwiat
29 november 2010 at 07:20

Nawet jeśli nie podoba się pani moja twórczość, to forma pani wypowiedzi jest nie do przyjęcia. Sam fakt, że ocenia pani "mnie" źle, a nie ten konkretny wiersz, sugeruje osobistą animozję, a nie konstruktywną krytykę. Tyle opinii ilu czytelników. Ja nie wstawiam tu wierszy po to by brać udział w nagonce krytykanctwa, szczególnie kiedy nie jest pomocna w doskonaleniu warsztatu. Miłego dnia.

report

jacek rakoczy
30 december 2010 at 22:14

widzę że wrocław to nasze ulubione miasto

report

Skalny Kwiat
30 december 2010 at 23:00

Tak...kocham to miasto... wróciłam po wielu latach, by znów odkrywać jego uroki :)

report

Darek i Mania
8 january 2011 at 00:59

i ja też miałem przyjemnośc tam mieszkać ,potem Duszniki ..no ale wróćmy do wiersza ; dla mnie to odtworzona wizytówka miasta ,która zachęca do zwiedzania i do czytania ..ps.zauważyłem atak pani Wandy na osobę już wcześniej ,,dobrze by było krytyką objąć utwory a nie konkurencję ..

report

Skalny Kwiat
8 january 2011 at 01:08

Darku, ten wiersz był napisany jako wizytówka... przygotowałam go dla Towarzystwa Miłośników Wrocławia - zorganizowali mi piękne spotkanie autorskie, i bardzo chciałam im podziękować, tym bardziej, że promują twórczość związaną z Wrocławiem, a w moim tomiku poezji ani słowa o rodzinnym mieście nie było... A krasnale są mi bardzo bliskie, jeden nawet mieszka w moim domu...

report

Waldemar Kazubek
8 january 2011 at 16:06

Ech, Pani Wanda nie atakuje personalnie, stosuje być może pewne skróty myślowe, to Państwo czytacie jak chcecie. Pisać zresztą też nie umiecie :)

report

Skalny Kwiat
8 january 2011 at 16:23

Nie każdy pisze tak skrótowo jak pan, szczególnie prozą, ale to nie znaczy, że nie potrafi pisać, a że inaczej... no cóż, trafi na odbiorcę, który szuka czegoś innego, skróty myślowe nie są dla wszystkich... i nie są jedyną formą przekazu godną uwagi ;)

report

Waldemar Kazubek
8 january 2011 at 16:36

Co do zasady ma Pani rację. "Pisać zresztą też nie umiecie" to również był skrót myślowy :) A że jesteśmy z innych bajek? To chyba nawet dobrze. Pozdrowienia z tej brzydkiej bajki.

report

Skalny Kwiat
8 january 2011 at 16:53

Te skróty myślowe wprowadzają niezłe zamieszanie intencjonalne... każdy skrót myślowy może być odczytany nie tak jak autor miał nadzieję, iż będzie... I wcale nie twierdzę, iż moja bajka jest ta "piękna"... inna na pewno :) Pozdrawiam

report

Darek i Mania
20 january 2011 at 23:07

to Państwo piszecie zawodowo (ja czytam i patrzę na twórczość jako czytelnik )poznałem tutaj twórczość pani Wandy ,Skalny Kwiat i pana Waldemara i zachwycam się każdym z osobna i każdym inaczej ..oczywiście dobrze dla mnie że to są różne bajki bo inaczej jestem usypiany (i nie przez jakąś złośliwość ale skrótem myślowym dodam ,że pan Waldemar mnie wybudza swoim słownictwem ale to widzę i u innych współczesnych poetów moim zdaniem to słowa wulgarne -które jednym się podobają innym nie

report

Waldemar Kazubek
21 january 2011 at 16:56

Zawodowo, Panie kolego, to ja się zajmuję robieniem dobrego wrażenia (wiersze piszę rzadko i amatorsko). Pozdrawiam.

report

Skalny Kwiat
21 january 2011 at 06:34

:) Każdy tworzy tak jak mu w duszy gra... i dobrze, w różnorodności tkwi piękno. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register