Bieszczady, spotkanie ze Skrzydlatym.
Ten mój Skrzat, ze świata wyobraźni
z motylem razu pewnego
zespolił się w przyjaźni.
I zamienił się w kwiat,
na którym motyl siadł.
Obserwacji uważnej poddany
siedział nań Skrzydlaty
jak zaczarowany.
Ot, miłości tyle
ile trwają motyle chwile.
Bieszczady, 2008
ze skupieniem w oczach chęc poznania "Skrzydlatego" :)
report
coś mu przekazuje wzrokiem a może czaruje :)
report