19 october 2010
Diagnostyka
Jakieś załomy, uliczki
pstrokate, zaszczane bramy
wychodzą na przeciw
moim krokom - ślepe
Prowadzące donikąd
i wszędzie zarazem
wezbrane bezłądem
bezmyślnych przemyśleń
Chociaż to wszystko
jest proste na pewno
da się to w jakiś sposób
skomplikować
Żebym już nie mógł
odnaleźć jej imienia
w arteriach neuronów
i nie cofał się w czasie
Bezradnie błądząc nocą
zbyt późną żeby zdążyć
przed świtem do domu
i wytrzeć z oczu popiół
Wszędzie widzę znaki
chociaż ani śladu jej śladów
zakaz postoju w miejscu
gdzie się spotkaliśmy
Zamykam oczy i wchodzę
w nadświetlną mógłbym
rozpocząć procedurę awaryjną
ale nie chcę wracać
Z niczym więc dalej
rozpędzam ten zamęt
tunelując autostopem
na gapę przez galaktykę
Jestem obcym elementem
wspomnienia mojego umysłu
przekraczająć masę krytyczną
w czasce sieje się nicość
***
Nie wykryto żadnych
nieprawidłowości -
beznamiętny komunikat
przywrócił mnie do życia
Wszystko sumuje się
do normalności -
oznajmił. Sięgnąłem po
kartkę i długopis
Nie wszystko - zdążyłem
jeszcze pomyśleć zanim
zapisałem na kartce imię
i wyszedłem w próżnię
29 august 2025
ajw
29 august 2025
ajw
28 august 2025
absynt
27 august 2025
wiesiek
27 august 2025
absynt
25 august 2025
wiesiek
24 august 2025
wiesiek
24 august 2025
absynt
24 august 2025
absynt
23 august 2025
wiesiek