ALL WORKS Poetry (41)
About me Friends (7)

16 june 2011

poetry

RemPul
RemPul

Kocie łby

szlifowane monotonnym marszem
lśnią po deszczu jak lustra

gdybyś potrafił się zatrzymać
zobaczyłbyś swą prawdziwą twarz

gnasz

i tylko zamazane oblicze
migocze w wystawach.

gabrysia cabaj
16 june 2011 at 18:20

kurcze, znam takie odcinki kocich łbów - nieprzyjemnie się chodzi, ale wiersz zatrzymał metaforycznie

report

RemPul
16 june 2011 at 21:42

dzieki

report

K.Felkowa
16 june 2011 at 21:56

Ciekawa refleksja nad kocimi łbami.

report

RemPul
16 june 2011 at 21:58

:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register