Marek Tykwa
ALL WORKS Poetry (16) Prose (78)
About me Friends (3)

21 may 2010

poetry

Marek Tykwa
Marek Tykwa

Środek tygodnia

Samo życie to za mało.
Normalność narzuca się, jak
marynarka. Jest nieciekawa.
Dążenie do sukcesu zabija,
a po rozmyślnie zmarnowanym
życiu pozostaje wstyd. Brama
cmentarna jest dziś zamknięta.
Na pewno nikt nie umrze, bo jeśli
chodzi o nieśmiertelność, to nie
na tym świecie. I gdzie ci wszyscy
ludzie, nie sterroryzowani przez
błahostki? Człowiek wsiada
do metra i umiera. Myślisz, że ktoś
to zauważy?

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register