6 february 2011

poetry

Jerzy Wilski
Jerzy Wilski

z pamiętnika marynarza

po trzeciej kartce kalendarza
linia brzegu ma kształt piersi

ulica krótka
na osiem neonów

wsparte na kontuarze
długie cygarnice
wolno sączą mazagran

za barem lemonka szugar
coca bacardi

mirror de courtoise

misz masz językowy
si si yes wsio o'key

pachną portfele

...i co ty wiesz Archimedesie
jak na ciało zanurzone
w trzecim cuba libre
działa ciało
wbite w jeans i oklejone jedwabiem

mane thekel fares
taxi hotel please

Szel
7 february 2011 at 00:06

po trzeciej kartce kalendarza linia brzegu ma kształt piersi __hm gdzie to moze byc Jurku? na skandynawie troche za blisko___

report

Jerzy Wilski
7 february 2011 at 13:23

... :) to było Montevideo...

report

gabrysia cabaj
7 february 2011 at 00:19

normalny los marynarza, tęsknota za kobiecym ciałem-żeby tak można na zapas

report

Jerzy Wilski
7 february 2011 at 13:24

... :) na zapas "tego" się nie zrobi :)

report

Waldemar Kazubek
7 february 2011 at 09:24

What shall we do with a drunken sailor? Dobrze, że tu jesteś.

report

Jerzy Wilski
7 february 2011 at 13:26

... tks ... we shall meet and drunk... somewhen somewhere ...maybe in summer time :)

report

LadyC
13 february 2011 at 14:35

:) and what with the naxt day syndrom?

report

Jerzy Wilski
13 february 2011 at 21:55

:) ...double KAC ...

report

LadyC
13 february 2011 at 21:58

Oby tylko było tak dobrze, że warto cierpieć next day :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register