6 february 2011

poetry

Jerzy Wilski
Jerzy Wilski

romanca up to date


przyjdz do mnie jak maj albo czerwiec
welon zapachów doliny mchu

po schodach prostych
dziś takie czasy

potem może brakować tchu

i słów

aby nie milczenie świerszczy
i psów
w letnią wiejską noc

chodzi o spojrzenie
jasny gest
ruch

tak abym wiedział
twój orgazm
skreśla mnie
czy zaiskrzy znów

Szel
7 february 2011 at 00:15

brakuje refrenu...bo znow mi sie nuci:)

report

Jerzy Wilski
7 february 2011 at 13:37

... :) ... już raczej nie zmienię, ale cieszy ten odbiór

report

LadyC
13 february 2011 at 14:38

Psów i świerszczy nie da się uciszyć. Zwłaszcza te drugie drą się w wniebogłosy i nic sobie z romantyki lub jej braku nie robią. :))

report

Jerzy Wilski
13 february 2011 at 21:40

oj ...LadyC... :) jak dobrze "iskrzy" to milkną na chwilę ...potem drą się głośniej z wrażenia :)

report

LadyC
13 february 2011 at 21:43

Młoda jestem. Może się nie znam :))) A chodzi przecież tylko o to, że się ich nie słyszy.

report

Natali
13 february 2011 at 14:47

ruzin świerszczy i psów "zamilknie" we wsi , gdy my... - piekny i subtelny :)

report

Jerzy Wilski
13 february 2011 at 21:37

tks Natali ...czekamy do lata ? :)

report

Natali
13 february 2011 at 14:54

tuzin tych świerszczy i psów miało być :))))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register