|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (1247) Prose (22) Diary (96) Photography (218)
Postcards (34) About me Friends (122) Collections (4) | |
To lato gorące,leniwe lato
wsród łanów traw i samotności
za dorosły wokół toczy się świat
i mama na nic nie pozwala
Kompletnie zagubiony a obok chodzą
kukły skazane na wymazanie z pamięci
dziwie się szklanym oczom i dłoniom
w salucie bijacym pokłony i buty
Gotowe na noge,na trwoge,na drogę
szukać przyjaciela wsród nieprzyjaciół swoich
gdzie fabryki umarłych produkują piżamy
chodz,weż jedna będziesz niewidzialny
na pdst ..filmu
chłopiec w pasiastej piżamie
brakuje kilku ogonków.pozdrawiam:)
report
Piżama = obozowy pasiak... "(...) fabryki umarłych produkują piżamy/chodź, weź jedna będziesz niewidzialny". Dla mnie oryginalne stwierdzenie... Po lekturze Borowskiego, Nałkowskiej, Grzesiuka, Icchaka Kacenelsona czy Martina Graya, wydaje się, że już nic nowego w temacie nie można... A jednak jedno krótkie zdanie, strzęp zdania... Pasiak jako wytwornica niewidzialności... Śmiałe..., odkrywcze...
report