27 may 2011
martwota
leżę
zagubiona w szklanym niebycie
z oczami utkwionymi w suficie
niemrawo
siedzę
z reką podparta na czole
myślę nie myslę ale wolę
nie istnieć
stoję
oparta o mur moją ścianę płaczu
głową muru nie przebiję niech patrzą
nie żyję
idę
mechanicznie jak ślepiec w ekstazie
nierozum niegłupi buduje parafrazy
bez rownowagi
31 january 2026
wiesiek
30 january 2026
wiesiek
30 january 2026
Jaga
29 january 2026
wiesiek
28 january 2026
wiesiek
27 january 2026
wiesiek
26 january 2026
wiesiek
25 january 2026
wiesiek
24 january 2026
wiesiek
23 january 2026
Jaga