4 march 2011

poetry

RENATA
RENATA

Raj utracony IV

Gdzieś między mitem a biblią
odwieczny Bóg walczy z wrogiem
smokiem stugłowym co pała nienawiścią
a człowiek w tym wszystkim
jest marionetką,na drzewie liściem
ziarenkiem piasku w otchłani śmierci
miał raj obiecany
i nieśmiertelność
dopóki nie spadła na niego
puszka Pandory
ze wszystkimi niegodziwościami
jego los był stracony .....
szuka celu w wiecznej tułaczce
a znajduje ukojenie w śmierci

Waldemar Kazubek
4 march 2011 at 14:12

I tu plączesz i mieszasz.

report

Kolejne ukojenie w dalszym etapie pielgrzymki... Ale to wszystko nie jest tak proste... pewna jest tylko puszka Pandory....

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register