11 february 2011

poetry

RENATA
RENATA

sen o śmierci

W moim śnie,cudownym śnie
piękny mężczyzna wciąż na mnie patrzy
dzień ,noc ,wieczność
wyciąga do mnie
łagodne silne ramiona
oczy ma smutne,jakby całe życie tsknił,zamknięty w szklanej gablocie
niecierpliwi się,patrzy tak przez wiele lat,az paznokciami
zaczyna drapać i przecinać szkło
niestrudzony
krew na szybie i jego rękach
kiedy się przedrze ,ucałuję go
i oddam życie śmierci
bo śmierć to piękny
wysoki mężczyzna

Jacek Sojan
11 february 2011 at 22:18

najpierw trzeba zadbać o schludność zapisu tekstu - bo to jak zaprosić gości do zaśmieconego pokoju; ale pomysł podoba mi się... :) J.S

report

Waldemar Kazubek
12 february 2011 at 03:05

Jezusie - koszmar!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register