10 january 2011

poetry

RENATA
RENATA

złudzenia istnienia

Po co to człowiek żyje
pomyślał psychiatra
wokół pełno wariatów
i wariatem jestem ja

każdy ma swoje urojenia
a widzą cudzą schizofrenię
szukając wyjścia z cienia
rzucają sie w wir zapomnienia

gdzieś jakiś wampir narcystyczny
na swój sposób filozoficzny
pożera matkę teresę z kalkuty
z wszelkich uczuć wyzuty

zachowuj się jak na człowieka przystało
pomyślał pies przy panu przystając

Towarzysz ze strefy Ciszy
12 january 2011 at 02:42

posrod moich urojen na chwile sie tu zatrzymalem

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register