23 november 2010

poetry

RENATA
RENATA

labirynt

Biegniemy labiryntem tajemniczych ścieżek
gdzie dni odliczane zachodami słońca
między horyzontem a siódmym niebem
powietrze pachnie zdradą -tu tylko
śmierć jest honorowa


W przelocie wąchasz noce pachnące seksem
splątane dłonie dotykaja nieba
i księżyc ciekawskim wzrokiem zerka
w tę stronę
i wstydem nie spłonie

Margot
23 november 2010 at 06:48

Powiem Ci Reniu, że tym wierszem mnie zaskoczyłaś. Ostatni wers bym zmieniła, ale i tak bardzo mi się podoba. Między horyzontem, a siódmym niebem - super. Pozdrawiam :)

report

Nina Malina
28 november 2010 at 16:57

mnie rowniez sie podoba

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register