12 october 2010

poetry

RENATA
RENATA

Narodziny

Na skrzydłach bocianich spada
chwyta je mama
jest wytęsknione lub niechciane
płaczem ukołysane


takie maleństwo niewielkie
karmione piersia lub z butelki
grzech nosi w sobie pierworodny
do nas wszystkich podobne

na jakiego wyrośnie człowieka?
czy matczyna miłość go czeka?
czy nienawiśćią go wykarmią?
a on potem zemści sie za nią..?

narodził sie z miłości lub z przypadku?
jakie zycie los da mu w spadku?
w mamy ramionach ukołysany
nie wie jaki scenariusz mu pisany

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register