|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (1247) Prose (22) Diary (96) Photography (218)
Postcards (34) About me Friends (122) Collections (4) | |
być może udawał bogatego
a może był zwykłym sknerą
gdyż patrzył ze żle udawaną chciwośćią
płacąc za pizzę i wino co nie znaczy
że żył w biedzie lecz nic nie obiecał
ukrywane pragnienia wyławiał
ze studni nie dość głębokiej
jak piwa z lodówki podczas upalów
tak jemu się chciało
kochać pieprzyć przeżywać orgazmy
chwalił się kasą i kutasem
co w połączeniu stwarza nie lada
rarytas -schaboszczak i ..kicha
rozhuśtane pieniądze nabiorą świętej
formy i nakarmią obumarłe drzewo
z zapuszczonym ogrodem i przegniłym
korzeniem na pożywienie duszy zabrał
ją na koncert a potem tak jakby wszystko
się spieprzyło po pierwszym kieliszku
szleństwo magii przebiło
okrucieństwo chwili
a ty idż do diabła
jaki tam bogaty; powiedzmy ubogacony..
report