23 may 2013

poetry

RENATA
RENATA

a kiedy umre wypijesz moja krew

pogranicze życia jest sztuką
wieczną nieprzemijającą młodoscią
kuszacą urokiem aż do znudzenia zmysłów
do zakończenia etapu droga rozmowa monolog

czucie wiatru i cieżar duszy otulonej ciałem
baw sie baw sie baw czerp garsciami siłę
zaspokojenie straszliwego głodu graniczy z cudem
szczekają zęby zamyka sie obraz
kot siedzi bez ruchu i bedziesz tak żył nie wiedząc
co to zaklad pogrzebowy drzewa wartownicy
pograżają sie we snie niech Mefisto naśle śmierć
bo zerwałeś wszystkie jabłka w ogrodzie
siegasz po kieliszek jak kurwa mogłeś sie tak pomylić
twierdząc ze życie to raj

alt art
23 may 2013 at 12:32

człowiek ma prawo do błędu..

report

Bazyliszek
23 may 2013 at 13:09

ucieklo wiele ogonkow, nawet juz w tytule, a wiersz na TAK:))))

report

Jerzy Woliński
23 may 2013 at 13:43

smutnawo troszkę:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register