26 january 2012

poetry

RENATA
RENATA

między nami tyle śniegu

Rosły skrzydła u ramion
pora na kwiaty zawsze była
dotykiem przylgnąłeś dwuznacznie
dla przyjemności

w dźwięku ciszy
rozpuszczam łzy
wyliczam żal i puste pokoje
telefon wyłączony
mieścisz się jeszcze
w uczuciu skończoności

ani jednej myśli
w głowie
ani jednej drzazgi
w sercu

zamieniasz się w butelkę

Konrad Redus
26 january 2012 at 23:05

trafiłaś w czuły punkt :/

report

Natali
29 january 2012 at 19:41

piękny wiersz Renatko :))

report

RENATA
29 january 2012 at 19:44

dzięki Natali ...nasunął mi się pomysł tego smutnego wiersza ..dla kogoś komu nie umiem pomóc

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register