12 february 2013
diary
shopping
kuszące pożądliwe słowo zakupy zakupić mieć iść do sklepu dobre na stres czy to się trzyma kupy czy to jest do dupy ja chcę iść na zakupy
skąś to znam...
report
współczuję..
ale to moja wina że te raklamy tak kuszą??
przecie nie obwiniam, tylko współodczuwam..
"pożadliwe słwo" jakieś ogonki się zgubiły i literki przestawiły
to może tak współczuję wszystkim uzależnionym którzy MUSZĄ kupować
swoją drogą to jest poważny problem gdy diabeł cię ciągnie do sklepu choć nie chcesz cokolwiek się stanie stres kłopot radość to pędzimy do sklepu po bonus
wyznanie uzależnionej :)... radości nigdy za mało :)
ja - nie. a teks - krótko i treściwie.
zjadłąm o w słowie a wy nic nie powiedzieliście narazie mi to nie grozi ale każdy czasem ma błysk w oku buszując po sklepach
przed tym błyskiem ogonek "pożądliwie" się schował :)
teraz to modnie shopingiem nazywać ;))
jak już wejdzie w krew to hulaj dusza dopóki nie ujrzysz dna portfela
oj tak, pobuszowałabym sobie w jakiejś księgarni:))) albo bibliotece, choć to z zakupami akurat nie ma wiele wspólnego;)
Oj tak... mam braki w nowościach książkowych;/
a ja kocham antykwariaty
ja jeszcze do żadnego nie trafiłam...;/
ja nie umiem stamtąd wyjść jak już jestem
You have to be logged in to use this feature. please Register
skąś to znam...
report
współczuję..
report
ale to moja wina że te raklamy tak kuszą??
report
przecie nie obwiniam, tylko współodczuwam..
report
"pożadliwe słwo" jakieś ogonki się zgubiły i literki przestawiły
report
to może tak współczuję wszystkim uzależnionym którzy MUSZĄ kupować
report
swoją drogą to jest poważny problem gdy diabeł cię ciągnie do sklepu choć nie chcesz cokolwiek się stanie stres kłopot radość to pędzimy do sklepu po bonus
report
wyznanie uzależnionej :)... radości nigdy za mało :)
report
ja - nie. a teks - krótko i treściwie.
report
zjadłąm o w słowie a wy nic nie powiedzieliście narazie mi to nie grozi ale każdy czasem ma błysk w oku buszując po sklepach
report
przed tym błyskiem ogonek "pożądliwie" się schował :)
report
teraz to modnie shopingiem nazywać ;))
report
jak już wejdzie w krew to hulaj dusza dopóki nie ujrzysz dna portfela
report
oj tak, pobuszowałabym sobie w jakiejś księgarni:))) albo bibliotece, choć to z zakupami akurat nie ma wiele wspólnego;)
report
Oj tak... mam braki w nowościach książkowych;/
report
a ja kocham antykwariaty
report
ja jeszcze do żadnego nie trafiłam...;/
report
ja nie umiem stamtąd wyjść jak już jestem
report