3 march 2013

poetry

anastazja
anastazja

Dom ze słów

odrzucona przez innego boga
znalazłam twoje ramiona
wrzucone ziarno rośnie zbiorem
nowych znaczeń

każda rocznica jest fazą wzrostu
obrączka przypomina smak krótkich nocy
choć czas rozmywa ostrość
z przesianych słów zbudowaliśmy dom

nie wycinając drzew

Hosanna
3 march 2013 at 15:37

ależ mi się podoba końcówka : "zbudowaliśmy dom nie wycinając drzew". Ale zaczynam się zastanawiać bo pierwsze odczucie jest że to szacunek i miłość do żywego które się udało się zachować i ze te drzewa kiedyś .. magicznie domowi pomogą. A potem pomyślałam że może zamysł był taki ze te drzewa teraz przeszkadzają zacieniają są jak chwasty ... no nie wiem :) pierwsza wersja jest bardziej optymistyczna :)

report

Florian Konrad
3 march 2013 at 16:10

ziarno rośnie zbiorem nowych znaczeń- ło matko, bardziej sie nie dało udziwnić? :)

report

anastazja
3 march 2013 at 21:49

Witaj Hosanno, pierwsza bardziej. Dzięki:)) Florian, wiersz ma dwa lata, poprawiać nie będę, każde słowo ma dla mnie znaczenie. Pozdrawiam. Xymo, cieszysz mnie, bardzo dziękuję:))

report

anastazja
3 march 2013 at 21:50

Aaa, trzeba osobno każdy koment. Przepraszam:))

report

ratienka
3 march 2013 at 21:54

Bardzo piękny wiersz, ma duszę. :)))))))

report

anastazja
3 march 2013 at 22:04

Milutka jesteś ratienka, dzięki, pozdrawiam:))

report

Darek i Mania
3 march 2013 at 22:49

pięknie :)

report

anastazja
4 march 2013 at 18:34

Dziękuję Darku

report

Jaro
3 march 2013 at 23:56

Samo życie, dobry wiersz:)

report

anastazja
4 march 2013 at 18:35

O tak samo życie Jaro. Pozdrawiam:))

report

Jaro
24 november 2013 at 10:53

:) Ja również:)wiesz najważniejsze to rozumieć:)

report

piórko
15 march 2013 at 18:35

Tu mieszka szczęście :))

report

anastazja
3 october 2013 at 15:21

Dziękuję piórko, dokładnie - dziękuję, za słowo. Pozdrawiam:))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register