Matka to taki dziwny twór,
nadziei iskierka mała,
że choćbyś zrobił milion bzdur,
zawsze Cie będzie kochała.
Zawsze przytuli, ciepłem obdarzy,
wysłucha krętnego tłumaczenia,
choćbyś zawinił wiele razy,
to od niej oczekuj przebaczenia.
Czasami bywa smutna, czasami wesoła,
czasami spłakana, lecz nigdy nie sroga.
Jak wierna swej królowej pracowita pszczoła.
Pójdzie się za ciebie pomodlić do Boga.
Szanuj ją i wielbij, bo święta istota,
powiedz coś miłego, kup kwiaty czasami.
Na nią wydana procentuje kwota,
kiedy jej zabraknie, zalejesz się łzami!
kto czesto chowa temu nie kradną
report
Gryziesz ale tak na oślep. Ja jestem akurat ateistą. Nigdy nie bylem w Częstochowie. Napisałem jak czuję. Czujesz inaczej? Współczuję.
report
Skoro uważasz że mój komentarz traktuje o religii to ja już się nie odzywam. Współczuję
report
ok a nawet lepiej ..cudnie nie ma to jak matka która uczy uczuć i daje uczucia ..pozdrawiam
report
to prawda, szkoda, że rok temu umarła w święta
report
prosty wiersz ale ma swój urok :) dałbym w 3 strofie "Pójdzie za ciebie pomodlić się do Boga."
report