6 september 2010

poetry

Ryszard Kowalski
Ryszard Kowalski

Matka

Matka to taki dziwny twór,
nadziei iskierka mała,
że choćbyś zrobił milion bzdur,
zawsze Cie będzie kochała.

Zawsze przytuli, ciepłem obdarzy,
wysłucha krętnego tłumaczenia,
choćbyś zawinił wiele razy,
to od niej oczekuj przebaczenia.

Czasami bywa smutna, czasami wesoła,
czasami spłakana, lecz nigdy nie sroga.
Jak wierna swej królowej pracowita pszczoła.
Pójdzie się za ciebie pomodlić do Boga.

Szanuj ją i wielbij, bo święta istota,
powiedz coś miłego, kup kwiaty czasami.
Na nią wydana procentuje kwota,
kiedy jej zabraknie, zalejesz się łzami!

Jarosław Gryzoń
6 september 2010 at 14:38

kto czesto chowa temu nie kradną

report

Ryszard Kowalski
6 september 2010 at 15:48

Gryziesz ale tak na oślep. Ja jestem akurat ateistą. Nigdy nie bylem w Częstochowie. Napisałem jak czuję. Czujesz inaczej? Współczuję.

report

Jarosław Gryzoń
6 september 2010 at 22:04

Skoro uważasz że mój komentarz traktuje o religii to ja już się nie odzywam. Współczuję

report

RENATA
6 september 2010 at 17:23

ok a nawet lepiej ..cudnie nie ma to jak matka która uczy uczuć i daje uczucia ..pozdrawiam

report

stateless
6 september 2010 at 19:21

to prawda, szkoda, że rok temu umarła w święta

report

Wojciech Jacek Pelc
6 september 2010 at 22:05

prosty wiersz ale ma swój urok :) dałbym w 3 strofie "Pójdzie za ciebie pomodlić się do Boga."

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register