Zmiana sposobu prezentacji
Patrz, moja dłoń jest krucha
a twoja – za twarda
lecz gdy ją ściskam
wiem że ty, ja
stanowimy jedno
To nasze splecione palce
są one zamiast słów
co płyną za szybko
przemijają
a ten uścisk niech trwa…
Gdy w roztargnieniu puszczam
ukochaną rękę
to czuję ciepło
dzięki tobie
my – to nie tylko słowa
Lato przepływa nam czasem przez palce,
gdy leniwie puszczamy kolorowe latawce,
gdy leżymy na trawie patrząc w niebo ciekawie,
gdy na leżaku liżemy lody malinowe,
gdy patrzymy na mieniące się w słońcu motyle,
gdy radośnie pluskamy się w falującej wodzie,
gdy szalejemy z wiatrem po zielonej drodze.
Wesoło jest jesienią,
kiedy drzewa się rumienią,
kiedy barwne liście spadają z drzew
i wszystko dookoła mieni się w kolorach.
Smutno jest jesienią,
kiedy ziemię smagają zimne wiatry,
kiedy drzewa świecą łysiną,
wszystko za mgłą szybko znika
i świat w mroku nam utyka…
W garderobie garderobiana
pracuje z samego rana.
Kreuje rowerowe spodnie,
bo aktor chce wyglądać modnie.
W parku słonecznie…
W rosie skąpane sasanki białe,
nieśmiało stokrotka rozchyla swoje płatki,
a zefir kołysze i usypia bławatki.
