Uczyłeś mnie kochać, to nic prostszego.
Trzeba tylko trzymać skrzydła anioła,
w sekrecie śpiewać piosenki.
Nocą zaś bujać, jak dziecko,
te wszystkie upadłe słowa,
wszystkie dawno uśpione gesty.
Rozchylić usta i zamknąć tęsknoty mocy.
Spojrzeć w marzenia, budząc się nadzy.
/Trzeba tylko trzymać skrzydła anioła, w sekrecie śpiewać piosenki. /- to super :) Wydaje mi się, że w ostatnim wersie powinno być "budząc się nago(?)- pozdrawiam :)
report
będzie lepiej, dziekuję :)
report
choć tak, jak czytam nadzy, chyba brzmi subtelniej
report
Ok, to tylko taki niuansik :) masz prawo wyboru, droga autorko :)
report
nie ma już sekretu i to na plus:)
report
:)
report
Jak wstęp do Harleqiun'u. Nie ujmuje mnie, nie zaskakuje. Nie czuję żadnej chemii między bohaterami, pożądania. Porozbierać się do naga to można i do rosołu. Trzymam kciuki za kolejne.
report
to nie ma zaskakiwać :)
report