Każdy twój oddech,
brałam jako swój.
Zapomniałam,
jak to jest,
oddychać sobą.
Jeszcze wczoraj,
robiłabym,
dla ciebie na drutach,
dzisiaj,
głęboko oddycham,
jutrzejszym dniem.
Każdy twój oddech,
brałam jako swój.
Zapomniałam,
jak to jest,
oddychać sobą.
Jeszcze wczoraj,
robiłabym,
dla ciebie na drutach,
dzisiaj,
głęboko oddycham,
jutrzejszym dniem.
i szydełkuję sobie serwetke bez twego imienia...:)
report
ciekawe :) pomyślę by coś napisać w tym kierunku
report
no tak , dziękuję choć uczono mnie dawno że bym pisze się osobno a by razem ale może coś pomyliłam :)
report
trochę tautologiczne to oddychanie - nie podoba mi się.
report
tobie mało co się podoba , standard, pozdrawiam
report
oj tam, oj tam, od razu trzeba tak generalizować :)
report
hmmm są wyjątki na szczęście dobrze że znajdują się tacy co satysfakcjonują wyrachowany smak tego podniebienia poetyckiego ;)
report
ach, jak ja lubię takie ironiczne komplementy ;)
report
to nie ironia tak myślę
report
czyli zostaje komplement ;)
report
uważam że każdy ma prawo do opinii, ale....czasami lepiej być w tym ostrożniejszym, co nie zmienia faktu ze ja mało do nich się stosuję :)
report
nie ryzykujesz, nie jedziesz ;)
report
czasami zwyczajnie trzeba si ę przejść
report
podoba mi sie asertywnosc Ewuni i podoba mi się ciepło w wymowie Gozela
report
:)
report
I tak trzymaj:)
report
:)
report
a ten wiersz spodobal mi się :)
report
cieszę się ;)
report