26 april 2011

poetry

Ewa Żurowska
Ewa Żurowska

Zdrada

Ciągle nadgryzasz
duszę,
przekonując się o smaku
uczuć do ciebie.
W zębach czujesz okruchy
niechęci,
do wczorajszego dnia.
Jesteś tu,
bezradnie stojąc
niczym dziecko,
czekające na karę,
milczę,
zatrzaskując drzwi
przed tobą.
Spełniając się z inną,
zabiłeś deskami rozkoszy,
wejście powrotu,
do miłości.

Bazyliszek
26 april 2011 at 16:41

bolesny temat ladnie opisany:)

report

Ewa Żurowska
26 april 2011 at 17:40

dziękuję :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
26 april 2011 at 19:36

Smutno tu:)

report

Ewa Żurowska
26 april 2011 at 19:40

może następnym razem będzie mniej smutni:)

report

Sara
26 april 2011 at 19:41

następnego razu nie powinno byc jestem za zatrzaśnięciem drzwi bez odwrotu

report

Ewa Żurowska
26 april 2011 at 20:48

:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register