22 march 2011

poetry

agnieszka_n
agnieszka_n

perłowy

jak w klepsydrze 
przesypuję piasek 
między palcami

wyczuwając
ziarnko po ziarnku

woda żłobi w stopie
kolejną zmarszczkę
niczym wspomnienie

tylko ostrygi  w muszlach
oddychają ciszej 

rude trawy kołyszą się
na łydkach

białą i świetlistą
chowasz mnie w dłoni

21.03.2011

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
22 march 2011 at 20:16

Aguś, bardzo! Jedyne, co mi przeszkadza, to białe i jasne, bo jakoś jedno kojarzy mi się, z drugim, ba wręcz skłonna byłabym powiedzieć, że to jedno i to samo?

report

agnieszka_n
22 march 2011 at 20:23

Dzięki Nicki... co do białego i jasnego- to właśnie chodzi o perłę. Dzięki za sugestię, jeszcze pomyślę ;)

report

agnieszka_n
22 march 2011 at 20:25

dzięki, Bartek :)

report

Paganini
22 march 2011 at 21:01

bardzo, ten klimat który budujesz jest rewelacyjny. Nastrojowe są Twoje wiersze i płyną, powoli i spokojnie.

report

Sara
22 march 2011 at 21:02

czasem się przesypują na zakrętach i żłobią wiatr

report

Mirosław Witold Butrym
22 march 2011 at 22:07

Interesujący wierszyk, plusik.

report

P
22 march 2011 at 22:12

tylko ostrygi w uszach/ oddychają ciszej / tak mi się przeczytało, za pierwszym razem, i tak sobie będę to czytał ;)

report

agnieszka_n
23 march 2011 at 20:20

gozelku, zaintrygowałeś mnie... :D :)))

report

Withkacy
22 march 2011 at 22:31

To niesprawiedliwe...

report

agnieszka_n
23 march 2011 at 20:14

Polecam zieloną herbatkę :) :) :)

report

Natali
23 march 2011 at 22:28

"chowasz mnie w dłoni" jak skarb - piękne - już to czuję :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register