|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (229) Prose (3) Diary (5) Photography (7) Books (1)
Postcards (4) About me Friends (50) | |
Jesteś ulepiony
z mojego powietrza,
prawie jak cisza na skraju rzęs.
Już nie pamiętam,
że tam do siebie strzelają,
że gdzieś nie wiedzą
jak smakuje chleb.
Tak dobrze móc
znów zmrużyć oczy,
przed zaśnięciem
łykać pastylkę zieleni
i lepić z chmur cukrową watę.
Choć mokrą trawę przyjdzie nam gnieść,
to jutro znów wstanie inne słońce...
09.01.2011
lekko i strawnie -można zamknąć oczy i czekać na słońce tylko czy inne --ja myślę : ..to samo słońce budzi nas i ten sam księżyc nas usypia .. ono raczej nie śpi wcale ale to Twoje słońce i może wstać inne --uleciałem -:)
report
Typowy sposób pisania dla Ciebie, a jak wiesz, mi się niezwykle podoba to jak piszesz. Pozdrawiam, Michał.
report
podoba się
report