30 september 2011

poetry

Leszek
Leszek

Jesień

po parku spaceruje jesień
wystrojona w złoto i brąz
kobierzec liści rozłożyła pod stopy
z szelestem kroku – miły śpiew

w ręku ma kostur koślawy
a przed nią grzybów las
maluje drzewa na kolor złoty
iglaków nie lubi, kłujące są

ptaki kluczami płyną po niebie
odlatują z rodzinnych stron
nieliczne zostaną, wierne ziemi
liczą  na serca dobre ludzi
na pokarm z ich łaskawych rąk

nastał czas deszczów i mgieł burych
rosa  w trawie błyska diamentem
na pajęczynach łez czarowne korale
delikatnie w powietrzu płynie
babiego lata senna nić

chodź ze mną kochanie, proszę
na niebie srebrne setki gwiazd
jedną dla ciebie zrzucę
ta spadająca, twoją jest

Leszek K.

Ame
30 september 2011 at 13:59

bardzo nastrojowy, pełen melancholii i delikatności... pozdrawiam ciepło liści szelestem ;-)))

report

Leszek
30 september 2011 at 14:21

Bardzo mi miło Ame, dzięki

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register