rodząc się nie mogłem wiedzieć że będę szczęściarzem
zawsze sam nigdy nie pozostaję samotny
już potrafię dziękować
wielokrotnie zdziwiony
powtarzam nadane sakramentem imiona
przystaję przy kapliczkach chociaż nie pamiętam po co
może jeszcze nauczę się troskliwości
muszę tylko zrozumieć czym jest
rosnąca potrzeba oddawania
Niegłupio. Po poczęciu in vitro i cesarskim cięciu noworodek wiedziałby? Byłby wystarczająco profetyczny?
report
Nie wiem, co by wiedział noworodek po in vitro i cesarskim. Nie dane mi było doświadczyć, ale ja i tak niewiele pamiętam z dziecinstwa. O, kolejkę Piko pamietam. :)) Pozdrawiam Krzysiek
report
egzystencjalna zadumka, trafia mi w nastrój. dobry wiersz, Krzyśku :)
report
Po całym dniu galopowania w Wawie padam jak pies Pluto. Mam wtedy siłę jedynie na zadumki. :) Wcześnie wstajesz Kasiu, pozdrawiam.
report