przyciągnęłam chmury - zmywalnię ograniczeń,
są na wyciągnięcie ręki, tu gdzie kapie z rzęs
umieszczam głowę ponad nimi, zaglądam
łudzę się że spotkam Boga, a tam tylko słońce
razi oczy
przez moment widziałam jak siedzi na tronie
jest podobny do ciebie, a może i do mnie,
sama już nie wiem - odbite w zwierciadle wszystko
brzmi inaczej, za dużo tu światła
pod zasłoną powiek zrodziły się przystanie
nawet nie wstydziłam się nagości
Aneczko, podoba mi się wiersz:)
report
Bardzo dobry wiersz. Kradnę do schowka. Pozdrawiam.
report
ja też i myślę że ci podpowiedziałem w wierszu "widzę"
report
wreszcie doczekałem się dłuższego tekstu :)
report
Błąd ortograficzny w tytule ,aż dziwne że nikt nie zwrócił na to uwagi ! Tak mnie stworzył Bóg! A wiersz nie najlepiej zapisany,zmywalnia ograniczeń ?Zdecydowanie na warsztat.
report