Vive memor, quam sis aevi brevis
Żyj, pamiętając, jak krótkie jest twoje życie.
Horacy
w czerwcowy poranek spotkałam w parku
dziewczynę, tańczyła na trawie swój taniec
życia. w zwiewnej purpurowej sukience
zmysłowo podniosła ją lekko ponad kolana
była piękna jak anioł. nawet muzykę było
słychac w oddali. w pointach wspinała się
na czubki palców niczym baletnica jednego
sezonu. jej oczy świeciły jak poranne gwiazdy
rosa błyskała iskrami wokoło jej małych stóp
po chwili oddaliła się w stronę pobliskiego lasu
nigdy więcej już jej tam nie spotkałam
zostawiła tylko pamięć o kruchości życia
o czasie że trzeba kiedyś zejść ze sceny
piękny i bardzo obrazowy, kolorowy - dużo zwiewnego ruchu/ pozdraviam
report
Ślicznie dziękuję za milutki komentarz-cmok:)))
report
Wiersz świetny, dziewczyna jeszcze długo będzie mi tańczyć w głowie:)))poza tym lubię wiersze o "czymś" w których autor jest świadomy o czym pisze, a często trafiam na głupie wiersze ludzi którzy chcą po prostu pokazać że potrafią ładnie operować słowem, bazujące tylko na sloganach i wytartych już środkach, wiersze które niestety traktują dosłownie o niczym, wiersze nieprawdziwe.
report
Dziękuję strus44.Ale mnie zaszczyt spotkał.Jestem pierwszą przez Ciebie skomentowaną i to tak pięknie.Jak miło:)))
report
życie takie ulotne
report
Dziękuję ślicznie za komentarze:))) Pozdrawiam:)))
report
życie to chwila. Podoba się pisanie Ani. Pozdrawiam
report