Czasami rozsądek jest głupcem

życie tylko dla innych nie daje mi już satysfakcji
popełniam największą zbrodnię zdradzając siebie

muszę zatrzymać się na chwilę by odkryć
zagubioną w błędach doktryn prawdę
zanim ostatnia nadzieja uderzy piorunem

tracheotomia zbyt wolno
podaje powietrze do płuc
z pominięciem radości

powoli tonę

skomasowana
15 october 2010 at 15:15

trudno trzymać się własnych ideałów, kiedy życie daje tyle różnych propozycji, jak spędzić go łatwo i przyjemnie...ale cel nie uświęca środków, do celu należy dążyć jak do prawdy, która może być poza zasięgiem naszej percepcji - pozdraviam, Anno/ dobry, przemyślany i spójny wiersz

report

Margot
15 october 2010 at 17:47

Właściwie w tytule zawarłaś wszystko. Reszta go dopełnia :). Pozdrawiam wszystkie Panie ciepło :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
15 october 2010 at 15:37

Aż mnie zamurowało:)Dziękuję za cudny komentarz:)

report

Nesca
15 october 2010 at 17:18

Trzeba żyć przede wszystkim dla siebie, nie zawsze i nie cały czas, ale trzeba.

report

Hefajstos44
16 october 2010 at 17:04

Właśnie o to chodzi. Nauczyć się w końcu żyć dla siebie, realizując siebie. Nie ranić innych, ale mieć prawo do mówienia o swoich uczuciach, a gdy ktoś nie rozumie, to wtedy należy pozegnać tego kogoś. Mamy jedno życie. Pięknie to ujęłaś:) pozdrawiam

report

Mirek Dębogórski
11 november 2010 at 14:00

Bardzo mądry y wiersz. Jesteśmy niewolnikami doktryn. Zwalczamy własne szczere... jak inkwizycja. Pozdrowienia.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register