Wierzenia kwalifikują się pod prysznic
życie to iluzja mawiają mędrcy
a może życie to liść spotkany na drodze
którego w przyszłym roku już tam nie będzie
podane na srebnej tacy w moich oczach szarzeje
bardzo boję się samotnych zim i nocy
szukam sensu
syczące jabłko ewy zostawiło ślad
myśli przelewają się w zakazach
do dziś szukam swojej winy
a może to adam zawinił nie odwrotnie
naiwna wierzyłam że zabić muchę jest grzechem
Dziękuję.Bałam się czy ktoś mnie zrozumie i czy się choć troszkę spodoba:)
report
Może "zabicie muchy" Ale licentia poetica ma pierszeństwo. W każdej rzeczy i wydarzeniu jest sens bytu tylko go odkrywać ,odkrywać do skutku !Na szczęście nie ma jeszcze zakazu szukania sensu. Wiele tematów w jednym wierszu do przemyślenia.
report
Ciągniemy nasze winy, aż do buntu.:-))))
report