w ogrzanym słońcem ogrodzie
zbieram garściami maliny
lubię smakowac nalewkę
przy świecach we dwoje
zagubiony motyl tańczy
swój ostatni występ
odważne truskawki zdobią
liście białymi kwiatami
zachęcając rodendrony
otoczona purpurą winobluszczu
podświetloną słońcem
zatapiam się we wspomnieniu
zapominam że to jesień
Aniu, Twój wiersz mnie zainspirował. Reszta w wiadomości :)
report
Truskawki,maliny, nalewka już jestem za podoba mi się wszystko łącznie z wierszem.
report
trochę lata, motyla ostatni występ/coś z owocu na nalewkę/ trochę słońca, swiece ./ wiersz gra na uczuciach trochę melancholi z jesieni trochę romantyzmu
report
ładny wiersz, pozdrawiam
report
Dziękuję wszystkim za komentarze-cmok
report
Nasza jesień jak wiosna. Pozdrawiam
report