teraz wiesz, że zawiodły linie czasowe i emocjonalne.
i wiesz już, że twój kontakt z nimi był punktowy, więc
możesz zadać sobie pokutę przeglądania żywota twojego
pod włos. czas to cwany drań. zapierdala w jedną stronę
z wilczym biletem na sugestię powrotu. teraźniejszości
są nieaktualne i kruszą się w proch, gdy chcesz ogrzać
cokolwiek sobą na dłużej. palec w ciasne gardło klepsydry?
sprytne i nieskuteczne. sama zobacz, do jakiej to desperacji
można się poniżyć, gdy resztki umykają z tej i z tamtej.
przeciekamy a czarnych dziur przybywa ponad poziomem
świadomości. rżą konie rozstawne. czują słodycz. wyjdź
z tej rzeki przygotowana do oswojenia tego który jest.
niech będziesz pogodzona - na wieki wieków. kto rano wstał,
ten zgarnął boską pulę. tak pusto po stronie przed tobą.
GPS na świętego Piotra i w drogę! tu wszystko będzie OK.
ale sie dales?
report
dla mnie ten fragment: "czas to cwany drań. zapierdala w jedną stronę z wilczym biletem na sugestię powrotu. teraźniejszości są nieaktualne i kruszą się w proch, gdy chcesz ogrzać cokolwiek sobą na dłużej"
report
Wiersz swoją misterią formalną przekracza dopuszczalną pod tym wzgledem granice. Niestety. Nic gorszego jak potrafić robić coś za dobrze.
report
Dla mnie super. a zakończenie - GPS na św Piotra - niesamowite.
report