3 december 2011

poetry

Pi.
Pi.

tu wszystko OK

teraz wiesz, że zawiodły linie czasowe i emocjonalne.
i wiesz już, że twój kontakt z nimi był punktowy, więc
możesz zadać sobie pokutę przeglądania żywota twojego

pod włos. czas to cwany drań. zapierdala w jedną stronę
z wilczym biletem na sugestię powrotu. teraźniejszości
są nieaktualne i kruszą się w proch, gdy chcesz ogrzać

cokolwiek sobą na dłużej. palec w ciasne gardło klepsydry?
sprytne i nieskuteczne. sama zobacz, do jakiej to desperacji
można się poniżyć, gdy resztki umykają z tej i z tamtej.

przeciekamy a czarnych dziur przybywa ponad poziomem
świadomości. rżą konie rozstawne. czują słodycz. wyjdź
z tej rzeki przygotowana do oswojenia tego który jest.

niech będziesz pogodzona - na wieki wieków. kto rano wstał,
ten zgarnął boską pulę. tak pusto po stronie przed tobą.
GPS na świętego Piotra i w drogę! tu wszystko będzie OK.

Szel
3 december 2011 at 02:20

ale sie dales?

report

oczy jak pustynia
3 december 2011 at 07:39

dla mnie ten fragment: "czas to cwany drań. zapierdala w jedną stronę z wilczym biletem na sugestię powrotu. teraźniejszości są nieaktualne i kruszą się w proch, gdy chcesz ogrzać cokolwiek sobą na dłużej"

report

Wanda Szczypiorska
3 december 2011 at 09:54

Wiersz swoją misterią formalną przekracza dopuszczalną pod tym wzgledem granice. Niestety. Nic gorszego jak potrafić robić coś za dobrze.

report

Dżej dżej
10 december 2011 at 21:15

Dla mnie super. a zakończenie - GPS na św Piotra - niesamowite.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register